Czy należy zmierzać do ujednolicenia najważniejszych terminów i pojęć stosowanych w opracowaniach naukowych?

Dariusz Dąbrowski

Abstrakt


Pytanie 58
Jako historyk (mediewista) i historyk sztuki (muzealnik) z wykształcenia, a więc osoba przyuczona i przyzwyczajona do wypełniania pewnych norm warsztatowych, z niepokojem, a czasami wprost przerażeniem, obserwuję jakość tzw. aparatu stosowanego przez niektórych autorów prac z zakresu turystyki kulturowej, a często także i zamieszanie w terminologii. Stawiam w związku z tym pytanie złożone i dwuczęściowe.
Czy koleżanki i koledzy, jako zajmujący się turystyką kulturową od strony badań i dydaktyki uważają za potrzebną i korzystną dyskusję nad używaniem w opracowaniach naukowych w tej dziedzinie licznych nieostrych pojęć i terminów? Czy nie jesteśmy już na etapie, kiedy należałoby wspólnym wysiłkiem zmierzać do ujednolicenia najważniejszych terminów i pojęć, żeby przy całej różnorodności metod i podejść do zjawisk otrzymać choćby jasność w relacji z badań i naukowej dyskusji? Czy nie jest to pora, by przystąpić przynajmniej do pracy ujednoliceniem i udoskonaleniem stosowanego systemu przypisów i zapisu bibliograficznego, czy też mamy uważać stosowane formy za wystarczające i odpowiednie dla potrzeb naszej techne? W jakim duchu powinny iść ewentualne zmiany w jednej i drugiej dziedzinie, kto je powinien zainicjować i przeprowadzić i jak winny być rozpowszechniane wyniki potencjalnej reformy systemu?

Pełny tekst:

PDF

Odniesienia

  • Obecnie brak jakichkolwiek odniesień.


Copyright (c) 2015 Dariusz Dąbrowski


Copyright ©  Turystyka Kulturowa 2008-2018. ISSN 1689-4642